Worldwide

Wpisy

  • czwartek, 06 stycznia 2011
    • Eksperyment Clarka z lalkami, czyli dlaczego czarni wstydzą się swojego koloru skóry?

      W 1939 roku amerykański psycholog nazwiskiem Clark podjął się przeprowadzenia bardzo ciekawego eksperymentu. Postanowił on zbadać jak postrzegają siebie czarnoskóre dzieci, w Ameryce czasów głębokiego jeszcze rasizmu.

      Kenneth Clark

      Wspólnie z żoną zbadał on preferencje czarnoskórych dzieci, prosząc o wybranie pomiędzy dwiema identycznymi lalkami, z których jedna była biała, a druga czarna. Dzieci zazwyczaj bez wahania wybierały do zabawy białą lakę uznając, ze jest ładniejsza i sympatyczniejsza, od czarnej (63%). Co ciekawe, proszone o wskazanie „złej” lalki, dzieci wybierały zazwyczaj tę o ciemnej skórze (na pytanie „dlaczego jest zła” odpowiadając najczęściej wprost: „bo jest czarna”), aby na samym końcu w większości wskazać ją także, gdy spytano je, która z lalek najbardziej przypomina je same. Część z nich przy tym ostatnim pytaniu odmawiała odpowiedzi i zaczynała po prostu płakać. Często jednak, aby uchronić się przed dysonansem, wskazywały białą lalkę jako bardziej podobną do siebie (44%).

      Badacz prosił także dzieci o narysowanie swoich autoportretów. Okazało się, że rysując siebie, wybierały one najczęściej kredki o ton jaśniejsze, od swojego koloru skóry.

      Co ciekawe, Clark powtórzył to samo badanie na ponad 300 dzieciach z różnych części kraju zauważając, że tendencje do preferowania białych lalek miały głównie te, które uczęszczały do szkół tylko dla czarnych.

       

      Współczesne powtórzenie eksperymentu Clarka

       

      Wyniki eksperymentu pokazywały tak zaniżone poczucie wartości u czarnoskórych dzieci, ze stały się koronnym argumentem w słynnej sprawie Brown kontra Ministerstwo Oświaty. W 1954 roku amerykański Sąd Najwyższy zdecydował o zniesieniu segregacji rasowej w szkołach stwierdzając, że jest ona niezgodna z Konstytucją. Znosił tym samym obowiązujący jeszcze od 1896 roku wyrok w sprawie Plessy kontra Ferguson, wprowadzający prawną doktrynę „Separate but equal” (oddzielne lecz równe), pozwalającą na segregację rasową, m.in. w szkołach. Eksperyment Clarka dowiódł, że oddzielne kształcenie nigdy nie będzie równe, gdyż rodzi w dzieciach przekonanie, że zostały odseparowane od dominującej większości, ponieważ jest w nich coś złego (jak stwierdził E. Aronson). Nie może być więc mowy o zachowaniu równości przy segregacji rasowej.

       

      Po ponad pół wieku od formalnego zniesienia w Ameryce segregacji rasowej pewna nowojorska dziennikarka postanowiła sprawdzić, czy i jak zmieniła się samoocena czarnoskórej młodzieży. Powtórzyła więc eksperyment Claka, jednocześnie pytając czarnoskóre nastolatki o to, jak postrzegają obowiązujące powszechnie kanony piękna i czy są zadowolone ze swojego wyglądu.

      Na tej podstawie w 2005 roku stworzyła krótki, 7 minutowy dokument zatytułowany „A girl like me”. Nastoletnie Afroamerykanki opowiadały przed kamerą o pożądanym kanonie piękna, w którym dominuje jasna skóra i naturalnie proste włosy, oraz o kompleksach, jakie rodzi w nich wygląd niezgodny z tym standardem. Co ciekawe, powtórzony przez nią na niewielkiej (21 osobowej) grupie czarnoskórych dzieci eksperyment Clarka, dał wyniki podobne do tych, które uzyskał badacz pod koniec lat 30-tych. Oznaczało to, że chociaż od zniesienia segregacji rasowej minęło pół wieku, czarnoskóre dzieci wykazywały nadal – choć w mniejszym topniu – tendencje do zaniżania swojej samooceny i uznawaniu białego kanonu piękna za lepszy.

       

      "A Girl like me" - głośny dokument Kiri Davis z 2005 roku

       

      Co ciekawe, po wyborze Baracka Obamy na prezydenta, stacja ABC postanowiła w 2009 roku wykonać podobny test z lalkami w programie „Good Morning America”. Tym razem jednak skupiono się przede wszystkim na postrzeganym przez dzieci kanonie piękna. Film zatytułowany „What a Doll Tells Us About Race” pokazywał zarówno znaczne różnice, jak i zaskakujące podobieństwa. Program ABC z 2009 roku, na podstawie eksperymentu ClarkaCzarnoskóre dzieci dużo chętniej, niż w klasycznym eksperymencie, wybierały do zabawy czarne lalki (42% w porównaniu do 32% w badaniach Clarka). Znaczna cześć z nich (88%) identyfikowała się z czarnymi lakami bez poczucia wstydu. Co więcej, dzieci dużo częściej wskazywały czarną lalkę jako tę „dobrą”, a często wybór nie miał już nic wspólnego z kolorem skóry („zła lalka to ta po prawej, bo jakoś dziwnie na mnie patrzy”). Dzieci wskazujące czarne lalki jako złe uzasadniały to w sposób dużo bardziej złożony, niż ich rówieśnicy sprzed kilkudziesięciu lat. Nie stwierdzały już wprost, ze czarna lalka jest zła „bo jest czarna”, ale np. dlatego, że „mówi po murzyńsku i nie przestrzega zasad”. Odpowiedzi dzieci wskazywały z jednej strony na poprawę samooceny, z drugiej natomiast, na znaczne zakamuflowanie uprzedzeń rasowych, jakie docierały do nich ze świata zewnętrznego – lalki nie były już złe wprost ze względu na czarny kolor skóry, ale ze względu na „typowe” dla czarnych „przymioty”.

       

      Chyba jednak najciekawsze wyniki dały pytania dotyczące kanonów piękna. Wynikało z nich, że na kompleksy na tle rasowym dużo bardziej narażone są czarnoskóre dziewczynki, niż chłopcy. Dużo częściej niż ich koledzy wybierały one białe lalki, jako ładniejsze. Wszyscy chłopcy stwierdzali natomiast, że „nie ma różnicy”, dodając nawet, że „kolor skóry jest bez znaczenia” lub, że „obie są ładne, bo niemowlaki zawsze są słodkie”. Najprawdopodobniej więc czarnoskóre dziewczynki mają do pokonania podwójne obciążenie – odium uprzedzeń rasowych z jednej i kompleksy związane z płcią i znaczeniem wyglądu, z drugiej strony.

       

      What a Doll Tells Us About Race - materiał ABC z 2009 roku

       

      Jako ciekawostkę można dodać, że w tym samym roku, w którym swój materiał nakręciła stacja ABC, w internecie ukazał się film video pokazujący przebieg podobnego testu, wykonanego przez grupę uczniów z udziałem w większości białych dzieci. Małym respondentom pokazano jednak trzy lalki: czarną, białą i "latysnoską" lalkę barbie, zadając im te same co w klasycznej wersji pytania. Ponad połowa dzieci uznała białą lalkę za najładniejszą,  połowa uznała czarną lalkę za złą, a jedynie jedno z nich wskazało czarną lalkę, jako ładną. Film ten można traktować jednak wyłącznie jako ciekawostkę, ponieważ nie wiadomo, ile dzieci brało udział w teście, jaki był rozkład rasowy (na filmie widać jedneego chłopca o czarnej skórze) i czy wyniki zostały przetestowane statycznycznie pod kątem istotności wpływu zmiennej, jaką był kolor skóry, na różnicowanie odpowiedzi. Mimo wszystko, zbieżność wyników po raz kolejny zaskakuje. Szkoda też, że żadna placówka naukowa nie zdecydowała się podjąć podobnych badań na białych dzieciach.

       

      Test z udziałem białych dzieci